Dziś nietypowo, bo ani hoax, ani o polityce. Wpis opisuje proces decyzyjny, który przeszedłem przy wyborze hostingu i rejestratora domeny dla blogu opartego na WordPressie.
Wybór domeny to tylko jeden z klopotów, przed którymi staje przyszły administrator. Kolejny to wybór sensownego hostingu. Za sensowny uważam taki, który spełnia moje kryteria techniczne, a jednocześnie jest przystępny cenowo – nie lubię przepłacać i nie będę kupował czegoś w “salonie firmowym”, jeśli mam allegro, czy znam hurtownię oferującą to samo za 1/3 ceny. I tu jest kolejny problem, bo firm oferujących hosting są setki lub tysiące. A że gra idzie o różnice rzędu kilkunastu, czy kilkudziesięciu złotych, to nie ma sensu siedzieć kilku dni i wybierać najbardziej superowej z superowych ofert, bo zaoszczędzi się 10 zł, a straci wiele godzin.
Najpierw wrzuciłem zapytanie do Google “Jaki hosting wybrać”. Wywaliło mi jakieś nieaktualne, ale dobrze spozycjonowane rankingi sprzed 5 lat, a że w necie wszystko zmienia się z dnia na dzień, to te zestawienia nieistniejących już pakietów hostingowych można skoszować.
Założenia jakie przyjąłem dla poszukiwań (jak już wspomniałem serwer ma mieć przeznaczenie na blogi):
1) Firma musi istnieć już jakiś czas i mieć “znanych” klientów. To wyeliminuje “dziecinny hosting”, gdzie Stefek i Zenek podłączyli serwer do Neostrady i świadczą sobie usługi.
2) Serwer musi być wyposażony w mySQL, PHP, obsługiwać cgi i najlepiej mieć cpanel, który znam. Potrzebuję też dostęp do tablic DNS, żeby dopisać wildcard DNS. I generalnie większość serwerów płatnych (a także bezpłatne) spełnia wymogi. Różnice są w ilościach baz danych – jedna, kilka, albo nieograniczona liczba. Ale tak naprawdę to potrzebuję jednej bazy danych, więc to bez znaczenia. A jak będą dwie to będzie można sobie robić backupy, czy testować coś nie wyłączając strony.
3) Transfer i miejsce na dysku. Tu przyjąłem, że im więcej tym lepiej, ale na początek dużo nie potrzebuję. Dlatego na początek wezmę jakiś mały pakiet, a jeśli będzie potrzeba, to go zwiększę. Zrobiłem pobieżne obliczenia na podstawie innego blogu na WordPressie. Zakładając, że 3000 wejść to około 1,5 GB transferu miesięcznie, to 60000 wejść daje jakieś 30 GB miesięcznego transferu, czyli należy przyjąć, że 30 GB miesięcznie, albo 360GB rocznie to absolutne minimum na początek. Ilość miejsca na serwerze priorytetem natomiast nie jest. Wpisy blogowe i zdjęcia w małych wymiarach nie zajmują.
4) Oprócz cen na założenie konta (często promocyjne) sprawdzałem też opłaty za przedłużenie. Oferty to często “pułapki”, w których cena początkowa jest niewielka, ale za przedłużenie płaci się już sporo. Zatem zrobiłem porównanie dla 3 lat – założenia konta + przedłużenie przez 2 lata. Ująłem też cenę rejestracji i przedłużenia domeny .pl.
5) Mały koszt początkowy – gdyby pomysł nie wypalił i obumarł, lepiej zainwestować mniej niż więcej.
Przystąpiłem do “przebadania” ofert kilku znanych i mniej znanych firm hostingowych. Oto wyniki badań:
Nazwa.pl – Pakiet Active (transfer 5000 GB). Promocja dla klientów indywidualnych – 100 zł (ale za pół roku), a przedłużenia 300 zł. Zatem 3 lata Pakietu Active z promocji kosztować będą 0+150+300+300=850 zł. Domena jest za 0 zł, a przedłużenia za ..hmm brak danych więc liczę bez promocji po 100 zł, czyli 0+100+100= 200. Łączny koszt domeny i hostingu na 3 lata to 1050 zł +Vat = 1281 zł brutto
AZ.pl – Pakiet Personal Hosting (transfer 3000 GB). Promocja 1 rok za pół ceny – 89,50 + 2 x przedłużenie za 179 zł = 89,50+179+179 = 447. Domena – rejestracja 0+2×90 = 180. Razem na 3 lata w AZ.pl = 627 zł + Vat = 764 zł
Home.pl – Pakiet Starter (transfer 1500 GB) i promocja 150 pierwszy rok i 2 x 300 = 750 zł. Domena0+99+99 =198. Łącznie na 3 lata 948 +Vat = 1156 zł
Onet.pl – brak pakietów spełniających kryteria (transfer 10 GB to maks – to chyba wystarcza, żeby zamieścić swoje cv ze zdjęciem i zdjęciem pieska?)
Blink.pl – Pakiet Optimum (transfer 400 GB) – 3 x 199 = 597 zł, domena 7,50 + 99 + 99 = 205,50. Łącznie na 3 lata802 zł + Vat = 979 zł.
Prohost.pl – Pakiet Starter Biznes (transfer 500 GB) – 3 x 100 zł = 300 zł, domena 20+80+80=180. Łącznie za 3 lata 480 zł + VAT = 585,60 zł
Klatka.pl – Pakiet Specjal (transfer 360GB) 3 x 90 = 270 zł, domena 12,08+ 109,08+109,08 = 500,96. Tu dla odróżnienia cennik jest podany w cenach brutto. W wersji pakiet Exclusive (720GB transferu) trzeba doliczyć 150 zł, czyli 650 zł brutto
LH.pl – Pakiet Kiwi (transfer 500 GB) 75+150+150 = 375 zł, domena 1+brak danych – cennika odnowień więc zakładam, że 2 x 90 = 181. Łącznie 556, 678 brutto.
Nie chciało mi się więcej grzebać. Widzę tu lidera:
Z rozwiązań z “zapasem” i z 4-cyfrowym transferem zdecydowanie liderem zestawienia jest AZ.pl – 764 zł za 3 lata z transferem 3000 GB (a zakładam, że potrzeba około 360GB). Koszt początkowy to tylko 89,50.
Z rozwiązań “tanich hostingów”, ale spełniających moje kryteria bez zapasu prohost.pl, klatka.pl i lh.pl mają dość podobne oferty. Gdyby to przeliczyć na proponowany transfer to różnice byłyby nieznaczne. Zaznaczę też, że i klatka.pl i lh.pl mają mniejsze i tańsze pakiety, jeśli ktoś nie ma takich wymagań jak moje. Pakiet Standard w Klatce to 180GB/rok za 40 zł brutto rocznie, co wystarczy na mało odwiedzany blog, czy stronę. Pakiet Orange w LH.pl to natomiast 300 GB/ rok za 50 zł +VAT.
Dodatkowe argumenty:
AZ.pl
na minus: – nie odpisali mi na emaila. Trzeba pamiętać, że to “moloch” i nie można liczyć na to, że mały klient będzie obsługiwany tak jak duży, o co pretensji specjalnie nie mam, bo za 89 zł, można kupić godzinę pracy informatyka, więc nie należy zakładać, że dział techniczny będzie spędzał długie godziny na pomocy technicznej i rozwiązywaniu problemów jakiejś małej witryny. Ale mnie to nie przeszkadza – sam sobie poradzę. Nie lubię też niejasnych systemów promocyjnych i przymusu wczytywania się w regulaminy.
na plus: dość znana firma, mam tam inny hosting i wszystko działa jak należy. Kiedyś po dodzwonieniu się rozwiązałem problem techniczny.
Klatka.pl
na plus: miałem tam kiedyś inny hosting. Dział techniczny robił więcej niż trzeba- zależy im na klientach. Dobry kontakt emailowy. Są uczciwi – cenniki podane są w kwotach brutto, brak gmatwających promocji i chowania wyższych cen za przedłużenia. Kiedyś gdy znajomej zmieniałem pakiet, bo założyła sklep i doszło do przeciążenia, to dopłatę obliczyli proporcjonalnie według miesięcy. I taka powinna być obsługa klienta.
na minus: Gdyby nastąpił “boom” to pakiet najlepszy – Exclusive daje 1440 GB/rok, ale kosztuje 290 rocznie czyli 870 + ceny domen, czyli staje się to już sporo droższe niż AZ.pl, dając niecałą połowę ich transferu.
LH.pl
Tej firmy nie znam, ale na plus: podoba mi się ich nieprzeładowana strona i czytelny cennik. Sprawia dobre wrażenie. Obsługują kilka znanych witryn, więc to nie firma krzak.
Na minus: – W razie boomu droższe pakiety kosztują 240 zł/1000 GB, albo 400/2000 GB+vat. Obsługa witryny Muzeum Powstania Warszawskiego rodzi podejrzenie, że właściciel ma konszachty z PiS
OK. Dość zestawień. Wygląda na to, że poprzednio używane przeze mnie hostingi nadal są najlepszymi wyborami. Chyba wybiorę AZ.pl mimo, że nie podoba mi się to, że ukrywają wyższą cenę odnowień. Ale w przeliczeniu na transfer ta cena nie jest wysoka. Wybieram więc AZ nieco “na zapas”.
Firmom z najlepszymi dla mnie ofertami w nagrodę daję trzy linki pozycjonujące:
Jeśli ktoś będzie czytał ten artykuł na przykład za 5 lat, to niech sprawdzi aktualne oferty. Ten post został napisany 30.07.2010 i od tego czasu wszystko mogło się zmienić.
Jeśli ktoś ma dla mnie lepszy pomysł na hosting niż oferta AZ.pl to proszę podać w komentarzu.







