Prawo do obowiązku.

- autor: ortodokspl

„Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa.” Te dwa zdania sąsiadują ze sobą w jednym z artykułów polskiej Konstytucji.

Zadziwiające, że w zasadzie trudno znaleźć kogokolwiek kto kiedykolwiek zwrócił uwagę na ten absurd. Bo jak inaczej nazwać taką konstrukcję? To w końcu uczyć się mamy prawo czy obowiązek?

Tymczasem dla rozmaitej lewicy, zarówno tej klasycznej jak i progresywnej, nie ma w tym nic dziwnego. Jest zupełnie oczywiste, że kiedy lewicowiec mówi o prawie do czegoś-tam, to to coś-tam ma być w jego mniemaniu obowiązkowe. Co więcej sprzężenie to działa w lewicowym umyśle również w drugą stronę. Jeśli lewicowiec chce mieć do czegoś prawo, to nie poczuje, że je ma dopóty dopóki ktoś mu tego czegoś nie nakaże.

Najnowszym dzieckiem tej „logiki” będą najpewniej tak zwane parytety płci. Opowiadają się za nim wszystkie kluby parlamentarne i stojące za nimi partie. Różnią się jakimiś szczegółami dotyczącymi proporcji tychże parytetów, ale co do zasady są zgodne.

Co stoi na przeszkodzie, aby każda z tych partii wystawiała sobie na listach tyle kobiet ile nakażą ustawowe parytety? O co do jasnej cholery chodzi? Czy ktokolwiek, komukolwiek zabrania wstawienia na listy choćby i 90% pań? No nie zabrania.

Ale nie ma nakazu, toteż dla lewicy jest to najwyraźniej równoznaczne z zakazem. Za diabła nie mogą wstawić na listę większej liczby kobiet niż do tej pory. Muszą to najpierw sobie narzucić, a będzie dobrze. Odetchnąwszy z ulgą i będą mogli panowie prezesi bandy czworga zapełnić listy odpowiednią liczbą pań.

Jedno w tym wszystkim dziwi mnie najbardziej. Jak do tego doszło, że tacy kretyni (mam na myśli lewicę en bloc) zdobyli władzę nad całym niemal światem? To jest jakiś obłęd po prostu.

Reklamy

10 Komentarzy to “Prawo do obowiązku.”

  1. „Jedno w tym wszystkim dziwi mnie najbardziej. Jak do tego doszło, że tacy kretyni (mam na myśli lewicę en bloc) zdobyli władzę nad całym niemal światem? To jest jakiś obłęd po prostu.”

    Ja ten fenomen rozumiem następująco.

    Wszelkie postulaty „lewicowe” to luksus. Jeśli społeczeństwo dojdzie do pewnego wysokiego poziomu ekonomicznego, to stać je na pewne „luksusy”. Tak jak bogatych ludzi stać na zakup luksusowych gadżetów. Przykładowo złoty zegarek z diamentami za kilkadziesiąt tysięcy zł spełnia taką samą funkcję jak Casio za 50 zł – pokazuje czas. Ale dla bogatego jest to pewien rodzaj PR-u. I podobnie bogate społeczeństwo stać na takie „luksusy” socjalne.

    Debata w cywilizowanym kraju polega na tym, że ktoś przedstawia postulat i potem jest to omawiane. U nas jeden debil rzuci „darmowy internet”, a drugi przyklaśnie „tak tak darmowy internet”. W cywilizowanym kraju horda dziennikarzy rzuciłaby się na pomysłodawcę, aby przedstawił ile to konkretnie będzie kosztować i jakie są przewidywania co do spadku PKB w związku z tym wydatkiem.

    Jednak u nas debile dziennikarskie boją się zapytać o tak podstawowe sprawy i drążyć temat. I idiotyczne postulaty są „przepychane”, bo nikt nie stawia im odporu. Panuje kompletny analfabetyzm ekonomiczny u wyborców i dziennikarzy.

    Druga sprawa – w związku z przysąpieniem do UE, jej bogaci członkowie, których stać na luksusy zmuszają biedniejszych do kupowania takich samych luksusów w postaci podpisywania Karty Praw itp. To tak jakby prezes jakiejś bogatej firmy zmuszał kolegę, który dopiero się rozkręca, żeby się wyżyłował i zamiast oszczędzać i pomnażać kapitał, to wydał go na luksusowa brykę, którą i on ma, żeby mieć wstęp do klubu.
    Biedniejszy kupuje limuzynę i cienko przędzie, bo wydał kasę która miała iść na inwestycje i się pomnażać.

    • Ponad 100 lat zaborów, dwudziestolecie międzywojenne, ponad 50 lat PRL – to wszystko był socjalizm. Społeczeństwo uznaje za normę, że od Państwa się należy, bo Państwo to zawsze byli ONI. Dzisiaj trudno przekonać (zreedukować) ludzi, by przyjęli za fakt, iż Państwo to MY (wszyscy), że budżet państwa to nie jest magiczna niewyczerpalna szkatuła z której się czerpie do woli.

  2. Zastanawiam się, czy nie zrobić działu pt. „debilizm ekonomiczny tygodnia” i tam nie robić regularnie głosowania na największą głupote.

    • „Jedno w tym wszystkim dziwi mnie najbardziej. Jak do tego doszło, że tacy kretyni (mam na myśli lewicę en bloc) zdobyli władzę nad całym niemal światem? To jest jakiś obłęd po prostu.”

      To chyba jest tak: człowiek w gruncie rzeczy jest istotą poszukująca ułatwień, wszelkiego rodzaju udogodnień, co stanowi motor do wszelkiego postępu (począwszy od zejścia z drzewa i wprowadzenia się do jaskini).
      To poszukiwanie tego co łatwiejsze stanowi grunt dla wszelkiej maści ideologów lewicowych, którzy, jak wiadomo, żyją po to by nam obywatelom udogodnić życie. By wszystkim żyły się lepiej 🙂
      No i ludzie wierzą niestety, ze politycy za nich zrobią lepiej – a tu niespodzianka(!) okazuje się, że taki „Miro” robi lepiej ale nie tym, którzy na niego oddali głos…

      Może w wyborach samorządowych ko-lib się nie przebije, ale w parlamentarnych, kto wie?

  3. Bohu,mój bohu ! Jak ktoś ma 40 lat to ma już tylko prawo do nauki a obowiązku niet !(radze skorzystać jeszcze trochę z tego prawa )
    Czytając te komentarze wyżej to nie dziwię się że liberałowi nie mogą przebić się do władzy.Zaprawdę powiadam korzystajcie z tego prawa pw nawet jak nie jest obowiązkiem.
    Pomyślcie że państwo to jak rodzina wielopokoleniowa ,mieszkająca w jednym domu.Dzieci nie wysyłasz do szkoły póki nie zarobią,dziadków do piwnicy bo renty niskie,a ty pan zarabiający na salonach z strzelba przy boku żeby hołota nie ukradła zegarka z diamentami.Tak wg was ma być urządzone społeczeństwo ?

    • Teraz zapis z Karty Praw Podstawowych: jak OSA widzi to?

      „Artykuł 14: Prawo do nauki
      2. Prawo to obejmuje możliwość korzystania z bezpłatnej nauki obowiązkowej.

      Aha, czyli jaśniej mówiąc, KPP gwarantuje przymusową naukę opłacaną z pieniędzy podatników.

      A co do rządów lewicy to proste: społeczeństwo kupiło (i kupuje) populistyczne slogany lewicy. Lewica dorwała się do koryta, zdominowała edukację, media i sprostytuowała naukę, dzięki czemu jeszcze bardziej ogłupia społeczeństwo gusłami takimi jak „sprawiedliwość społeczna”, „równość społeczna” i „solidaryzm społeczny”. Miód na serce dla idiotów, do których zalicza się cała masa nierobów, nieudaczników, urzędasów…

    • @ OSA

      1. Nie wiem jak koledzy, ale moim celem nie jest „przebić się do władzy”. Mogę co najwyżej wspomagać marketingowo i bloggowo kogoś kto się będzie przebijał.

      Ostatnie zdanie to jakaś argumentacja przez odwrócenie kota ogonem i pozorne ośmieszenie – z kimś takim rozmowa nie ma sensu.

      „Zaprawdę powiadam…” zajeżdża prorokowaniem, lub czymś co się określa ex-cathedra.

      Anyway w ko-liberalnym modelu to rodzice odpowiadają za wychowanie i edukację dzieci. Ich obowiązkiem jest je jak najlepiej wyedukować. Ale jest to obowiązek wewnętrzny, a nie narzucany przez państwo. Inwestują w swoje dzieci dla ich i swojego dobra. Wymyślanie, że rodzice każą dzieciom zarobić na szkołę to jakiś absurd.

      • Miałem na myśli szkołę podstawową. To, że studenci zarabiają na swoje studia jest całkiem normalne w cywilizowanych krajach i nie widzę w tym nic śmiesznego, ani absurdalnego. To raczej norma.
        Norma cywilizowana. U nas panuje inna norma – norma pasożytowania na rodzicach do upadłego.

      • Rodzice ? a jak są biedni to dziecko też ma być niedouczone ?A bogaci jak maja durne dziecko to mają go na siłę uczyć ! Dla społeczności liczy się efekt ogólny a nie poszczególne przypadki ! Studenci zarabiający na studia to patologia ! Zarabiać to mogą na wakacje ! Myśl trochę a nie powtarzaj sloganów !

  4. „Zastanawiam się, czy nie zrobić działu pt. „debilizm ekonomiczny tygodnia” i tam robić regularnie głosowania na największą głupotę.” – jestem za!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: