Archiwum autora

16/08/2010

Lewico, daj ten raj!

- autor: Praworęczny

Gdziej jest ten raj na ziemi (ale nie dla wyzyskiwaczy, którzy do społeczeństwa przecież nie należą)? Gdzie jest powszechna równość (ale nie dla wyzyskiwaczy, którzy do społeczeństwa przecież nie należą)? Bogactwo dla wszystkich (z wyjątkiem wyzyskiwaczy, którzy do społeczeństwa przecież nie należą)? Gdzie kobieta sika na stojąco, a mężczyzna rodzi dzieci, aby przełamać krzywdzące stereotypy? Czy masowo homoseksualiści uszczęśliwiają się małżeństwami i związkami partnerskimi w państwach, gdzie im to umożliwiono? Gdzie jest ten dobrobyt dla wszystkich (z wyjątkiem wyzyskiwaczy, którzy do społeczeństwa  przecież nie należą)? Dlaczego klasa próżniacza wciąż istnieje i wyzyskuje biedotę (co społecznie obraża bezrobotnych, którzy próżniakami nie są, bo aktywnie korzystają z pomocy państwa)? Gdzie są rzeki miodem i mlekiem płynące (ale nie dla wyzyskiwaczy, którzy do społeczeństwa przecież nie należą)? Gdzie jest cudownie działająca darmowa służba zdrowia i edukacja (ale nie dla wyzyskiwaczy, którzy do społeczeństwa przecież nie należą)? Gdzie się podziała ta wrażliwość społeczna i humanizm (ale nie dla wyzyskiwaczy, którzy do społeczeństwa przecież nie należą)? Czy objawia się ona przez limity na leczenie i przez czekanie w wielomiesięcznych kolejkach do specjalistów i na zabiegi? Dlaczego wciąż tragicznie działają socjalistyczne wynalazki w postaci służby zdrowia, państwowej edukacji czy ZUS-u, mimo że, państwo zabiera obywatelom ponad 50% dochodu?

Lewico, czego ty jeszcze chcesz, że było super extra lux?

Reklamy
14/08/2010

Lewackie gusła

- autor: Praworęczny

1. Solidaryzm społeczny

Do czego służy lewakom ten potworek? Ano do usprawiedliwiania grabieży, np. w ramach solidaryzmu społecznego utrzymuje się podatek dochodowy progresywny, który jest oczywistą karą dla zdolniejszych, lepiej zarabiających i bardziej pomysłowych ludzi. W ramach solidaryzmu społecznego grabi się też podatkiem spadkowym wdowy i sieroty. W Polsce dla najbliższych podatek od spadków i darowizn został na szczęście zniesiony, co wywołało czarną rozpacz u lewaków. Taki Olejniczak to nie mógł ścierpieć tego, że państwo przestało grabić wdowy i sieroty tym niemoralnym podatkiem, Żakowski na falach TOK FM dostał szału mlaskania, nie mógł zrozumieć, dlaczego państwo już nie grabi wdów i sierot podatkiem spadkowym. Tak właśnie wygląda osławiona wrażliwość społeczna lewactwa. Wracając do podatku dochodowego progresywnego, to prawdziwe wydaje się twierdzenie, że ten podatek ma oparcie w zawiści społeczeństwa. Przeciętny zjadacz chleba czuje zawiść do osób, które mają lepiej od niego, podejrzewa też, że jego lepiej zarabiający sąsiad dorobił się nieuczciwie. I lewica żeruje właśnie na tej zawiści.

2. Sprawiedliwość społeczna

Sprawiedliwość społeczna działa podobnie jak solidaryzm społeczny, tylko że wedle zasady Cel uświęca środki, czyli usprawiedliwienie grabieży, bo została ona dokonana dla szczytnych celów.  Tutaj lewactwo podnosi często lament odnosząc się do szantażu emocjonalnego, czyli standardowo: państwo musi nakarmić głodne dzieci i zapewnić im równy start, aby dzieci z pełnymi brzuchami ich nie przegoniły, państwo musi  też wypłacać zasiłki dla bezrobotnych, by mieli za co żyć.

Lewactwo traktuje państwo jak organizację charytatywną, a jest to duży błąd. Dlaczego? Ano większość kasy przeżera aparat urzędniczy i podatki płacimy przymusowo, a nie dobrowolnie, co zabija w społeczeństwie poczucie więzi z innymi. Po co mam dawać innym, jak państwo ze mnie zdziera i tak wystarczająco dużo kasy? Pomocą potrzebującym powinny się zajmować wyłącznie prywatne organizacje. Jak chcesz pomóc, to wpłacasz dobrowolnie ile chcesz, a pieniążki trafiają rzeczywiście do ludzi, którzy ich potrzebują. I oczywiście wszystko odbywa się tańszym kosztem, gdyż nie utrzymujemy z datków armii urzędasów.

read more »

30/07/2010

Czy jest sens?

- autor: Praworęczny

Czy ma sens dyskusja z lewackimi tępakami, którzy wierzą w takie gusła jak „sprawiedliwość społeczna” czy „solidaryzm społeczny”? Czy warto tracić nerwy i czas? Ich zlewaczałe mózgi przyjmują do świadomości tylko lewacką propagandę. Jak powiedział śp. Stefan Kisielewski: „Socjalizm świetnie nadaje się do fałszowania świadomości zbiorowej, gdyż jest intelektualną pokusą ćwierćinteligenta” i „Socjalizm to mitologia dla mas”. Oczywiście, że możemy ich zmiażdżyć w dyskusji, ale ich nie przekonamy. Oni dalej będą głosić socjalistyczne farmazony. Możemy walczyć z lewactwem dla publiki, żeby ją przekonać do naszych racji. Nie łudźmy się, dla publiki ważniejsza niż zrozumienie liberalizmu jest pełna micha i kolorowy telewizor, a poza tym bardziej zjadliwe dla przeciętnego Polaczka są lewackie bajki o „dobrym, pomagającym ludziom państwu” niż liberalna wizja państwa minimum. Rzygać się chce.

23/07/2010

JKM o narkotykach (2 części)

- autor: Praworęczny

read more »

19/07/2010

Karta Praw Rozszerzonych

- autor: Praworęczny

27 ekspertów z 27 państw członkowskich Unii Europejskiej stworzyło Kartę Praw Rozszerzonych (KPR), jest to rozszerzenie praw zapisanych w Karcie Praw Podstawowych (KPP). Zdaniem znawców prawa międzynarodowego: „Ta Karta to milowy krok w stronę dobrobytu”. Natomiast Komisja Europejska uznała KPR za najważniejszy dokument w dziejach „postępowego świata”.

Karta Praw Rozszerzonych składa się z 20 artykułów rozdzielonych między 4 rozdziały:

I. Żywność (art. 1-3):
prawo do jedzenia zdrowej i taniej żywności (w tym prawo do obowiązkowego jedzenia marchewki, prawo do równego talerza, prawo do solidarności z głodującymi); prawo do picia czystej wody i napojów przefiltrowanych zgodnie z normami europejskimi (w tym prawo do obowiązkowego picia mleka); zakaz sprzedaży żywności powodującej wszelkie choroby i sensacje żołądkowe.

read more »

18/07/2010

AnAToMiA leWiCy

- autor: Praworęczny

Zawsze się zastanawiałem nad lewicą, nad sensem jej istnienia. Dlaczego lewacy są lewakami? Jakie ideały przyświecają tym ludziom?

Lewicowcy i sympatycy lewicy dzielą się na 3 główne grupy:

1. Cwaniaczki – ludzie, którzy wiedzą, że klepanie lewicowych farmazonów jest opłacalne. Większość tej grupy stanowią politycy lewicy, który zasmakowali kapuchy z koryta, przez co awansowali z dwóch pozostałych grup, do których wcześniej należeli.

read more »

16/07/2010

Dalej lewacy, walczcie o „słuszną sprawę”!

- autor: Praworęczny

15/07/2010

Światowa Parada Osób Robiących To Na Stole

- autor: Praworęczny

17 lipca w Warszawie odbędzie się Światowa Parada Osób Robiących To Na Stole. Hasłem przewodnim imprezy jest: „Mój stół – moja sprawa”. Całość organizuje Kampania Przeciwko Stołofobii (KPS) przy wsparciu portali internetowych innystol.pl i tablelife.pl.

Prezes i współzałożyciel KPS-u – Robert Bidon, który jest podekscytowany zbliżającą się paradą, powiedział: „Naszym celem jest pokazanie społeczeństwu, że jest alternatywa. Mamy też nadzieję, że skończy się w Polsce faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicki dyktat łóżkonormatywności.”

read more »

14/07/2010

Socjalizm = pokój Kolibryzm = 4 pokoje

- autor: Praworęczny

11/07/2010

Co dalej z „postępem” w Polsce?

- autor: Praworęczny

Wszystko zależy od pozycji SLD oraz od ewentualnych przetasowań w PiS-ie i PO. Różnych „postępowych” zagrywek można się spodziewać po Kluzik-Rostkowskiej – najbardziej czerwonej twarzy w PiS-ie. Różne lewicowe wygibasy może zafundować Polsce Palikot i feminizująca Gronkiewicz-Waltz. „Postępowe” figury PiS-u i PO lepiej by pasowały do SLD.

Prawica musi zatrzymać „postęp”. Nie możemy pozwolić „postępowcom”, by zrujnowali nasz kraj w imię pseudoideałów wyjętych z głowy Marksa, Lenina czy innych lewicowych „myślicieli”. Ten cały „postęp” to tak naprawdę podstęp szyty grubymi nićmi przez uniokratów z Brukseli.

read more »

08/07/2010

Paryteciarzom do sztambucha

- autor: Praworęczny

Paryteciarze wciąż upierają się, żeby wprowadzić ustawę parytetową, która ma zmuszać partie polityczne do wystawiania na listach „odpowiedniej” liczby kobiet.  Oczywiście, wszystko dla „dobra” kobiet. A przecież nikt nie broni partii A lub B wpisania parytetu do statutu. Oczywiście, dalej byłby to idiotyzm, ale mieściłby się w wewnętrznych ramach schizów partii. Czy paryteciarze są tak zamroczeni ideologicznym zapyzieniem, że nie widzą, że ich pseudointelektualne wygibasy stają się coraz bardziej pokraczne i niesmaczne? Są tak „upici” lewicowymi gadkami, że potrafią  tylko sapać  o „dyskryminacji” i „opresyjnym patriarchacie”. Recz jasna, nic z lewackich wygibasów nie jest podparte rzeczową argumentacją.

read more »